Niedziela, 20 września 2020 - XXV niedziela zwykła

Ogłoszenia duszpasterskie na 25 niedzielę zwykłą - 20.09.2020

  • Zapraszamy na nieszpory o godz. 17.30.
  • W tym tygodniu w liturgii wspominamy:
    • w poniedziałek – św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty,
    • w środę – św. Pio z Pietralciny, kapłana.
  • Przypominamy o dzisiejszej PUBLICZNEJ PROCESJI z RELIKWIAMI świętych: STANISŁAWA i DOROTY. Rozpocznie się w bazylice św. Elżbiety, o godz. 16.00, a zakończy się w kościele przy ul. Świdnickiej.
  • We wtorek, po Mszy św. wieczornej, odbędzie się spotkanie dla rodziców dzieci, które przystąpią, w przyszłym roku, do I Komunii św.
  • W czwartek, wieczorna Msza św. będzie sprawowana w int. Wspólnoty Odnowy w Duchu Św. „Wieczernik.”
  • Zapraszamy chłopców, chętnych do służby ministranckiej. Zgłoszenia i zapisy w zakrystii u ks. Sylwestra.
  • Dzisiaj, z racji Dnia Środków Społecznego Przekazu, kolekta ze wszystkich Mszy św. przeznaczona jest na utrzymanie Katolickiego Radia Rodzina.
  • Dziękujemy osobom, które wczoraj sprzątały kościół i złożyły ofiary.
    O pomoc przy sprzątaniu w przyszłą sobotę od godz. 8.00 prosimy rodziny zamieszkałe przy ul. Jugosłowiańskiej, numery parzyste od 40 ÷ 56.
  • Zachęcamy do lektury Pisma Świętego, prasy i wydawnictw katolickich. W zakrystii i przed kościołem można nabyć „Gościa Niedzielnego” oraz wrześniowy numer miesięcznika „Nowe Życie”.

Ewangelia na dziś

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:
«Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.
Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.
Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”.
A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.
Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».